Olsztyńska publiczność pierwsza w kraju i na świecie jak podkreślił producent Jan Kwieciński, 16 września 2020 r. zobaczyła najnowszy film twórcy obsypanego nagrodami debiutu CICHA NOC.
Nazwisko Domalewskiego jak się okazuje jest już wystarczającym magnesem przyciągającym widzów do kina. Mimo rygorów pandemicznych publiczność niemal w komplecie wypełniła dopuszczalny limit miejsc w największej sali kina Helios.
W prapremierze, której gospodarzem był marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin, udział wzięła Zofia Stafiej, która na moment nie znika z ekranu, jest w każdej scenie i stworzyła wielowymiarową, brawurowo zagraną rolę. Dziś studentka trzeciego roku Wydziału Aktorskiego łódzkiej Filmówki została wyłuskana w drodze ogólnopolskiego castingu, w którym udział wzięło ponad tysiąc dziewcząt. Obecny był także reżyser Piotr Domalewski i producent Jan Kwieciński (AKSON STUDIO).
Tradycyjnie już przed seansem goście w obecności gospodarzy pojawili się na czerwonym dywanie i podpisywali plakaty filmowe. A po projekcji filmu nagrodzonej oklaskami zasiedli twarzą w twarz z publicznością, by odpowiadać najpierw na pytania prowadzącego spotkanie Piotra Jaconia, a później widzów.
Zofia Stafiej filmu wcześniej nie widziała. Zobaczyła go właśnie w Olsztynie. Podekscytowana wyznała, że jest zadowolona z tego co stworzyła, ale przede wszystkim jest wdzięczna reżyserowi, że tak ją poprowadził. Na pytanie dlaczego wybrała ten zawód, odpowiedziała że kocha aktorstwo i nie wyobraża sobie niczego innego, co mogłoby być jej zawodowym zajęciem. Lubi obserwować ludzi i przemyśliwać sobie, co tkwi w ich głowach, jacy są, o czym myślą…To bardzo pomocne w budowaniu filmowych postaci – wyznała.
Z kolei Piotr Domalewski zapytany o to dlaczego zadedykował film swoim rodzicom, odpowiedział że w pewnym sensie jest to film biograficzny. Bohaterka poszukuje ojca, nie zna go. Poznaje go z opowieści jego kolegów. Piotr Domalewski wywodzący się z wielodzietnej rodziny, ma pięcioro rodzeństwa, o której byt i utrzymanie dbał ojciec nauczyciel. Podobnie jak bohaterka jego filmu Ola, nie miał kontaktu z ojcem, bo ten pracował od świtu do późnego wieczora.
Marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin, który wysoko ocenił film, wyraził satysfakcję z faktu, iż Regionalny Fundusz Filmowy od początku istnienia inwestuje we wspieranie prawdziwej sztuki i który docenia projekty artystyczne, pozostawiając filmowcom szerokie pole do twórczej kreacji.
Producent Jan Kwieciński i szef WMFF Bogumił Osiński na pytania o przebieg produkcji opowiadali o problemach jakie trzeba było rozwiązywać zarówno w Olsztynie jak i w Irlandii. W Olsztynie np. po nocnych opadach śniegu strażacy z OSP w Gutkowie musieli część planu filmowego zlać wodą, by śniegu nie było. Irlandia okazała się bardzo drogim miejscem do realizacji. Nie wszystkie lokacje też odpowiadały oczekiwaniom twórców filmu. Na przykład bardziej irlandzki klimat niż na Zielonej Wyspie miał olsztyński pub Carpenter, w którym realizowano zdjęcia.
Piotr Domalewski i producent dziękowali za wsparcie jakiego doświadczyli ze strony samorządu województwa warmińsko-mazurskiego, który po raz drugi zaufał reżyserowi i poprzez Fundusz dofinansował film JAK NAJDALEJ STĄD. Miastu Olsztyn dziękowano za zaangażowanie, za pomoc organizacyjną poprzedzającą zdjęcia jak i za sprawny i bezpieczny ich przebieg
Bardzo dobrze odebrali film widzowie prapremierowego pokazu o czym świadczą ich wypowiedzi wysoko oceniające nie tylko fabułę, ale i dbałość o detale, świetną pracę kamery Piotra Sobocińskiego jr. i muzykę Hani Rani.
Premiera w Warszawie 21 września. 23 września natomiast film Piotra Domalewskiego ubiegać się będzie o Złotą Muszlę na 68.Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Sebastian
























