Leśniczówka Pranie to jedno z najbardziej nastrojowych miejsc na Mazurach, położone nad brzegiem jeziora Nidzkiego, w samym sercu Puszczy Piskiej. Dziś znana jest przede wszystkim jako Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, ale jej historia sięga czasów, gdy była zwykłą leśniczówką służącą pracownikom Lasów Państwowych.
Leśniczówka powstała w 1880 roku jako siedziba leśniczego nadzorującego okoliczne tereny. Budynek zbudowano w typowym dla Prus Wschodnich stylu – z czerwonej cegły, z drewnianymi detalami i stromym dachem krytym dachówką.
Prawdziwa sława przyszła jednak po 1950 roku, kiedy do Prania trafił Konstanty Ildefons Gałczyński – jeden z najwybitniejszych poetów polskich XX wieku. Przyjechał tu na zaproszenie ówczesnego leśniczego i spędzał w leśniczówce letnie miesiące, tworząc w ciszy i otoczeniu przyrody. To tutaj powstały m.in. „Kronika olsztyńska” i „Niobe”.
Gałczyński zakochał się w tym miejscu tak bardzo, że nazywał je swoim „najmniejszym na świecie, a najpiękniejszym teatrem”. Twierdził, że cisza Prania ma moc większą niż niejeden salon literacki w Warszawie.
Po śmierci poety w 1953 roku leśniczówka przez jakiś czas wróciła do pierwotnej funkcji, ale w 1965 roku otwarto tu Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.
Dzięki położeniu nad samym jeziorem muzeum ma zupełnie inny charakter niż typowe placówki – latem pachnie tu żywicą i wodą, a za oknami słychać ptaki. Muzeum działa sezonowo – zwykle od maja do końca września.
fot. Jarosław Kowalski



























