(I never cry)
Film ma duże szanse na powtórzenie sukcesu artystycznego i komercyjnego debiutu fabularnego Piotra Domalewskiego „Cicha noc”. To kino drogi.

17-letnia Ola z niedużego miasta rusza na własną rękę do nieznanego kraju. Jest to podróż życia, podróż w nieznane, podczas której dziewczyna będzie chciała odnowić relacje z dawno nie widzianym ojcem. W Irlandii pozna inny świat i ludzi, którzy odmieniają jej podejście do życia.
Odtwórczyni głównej roli Zosia Stafiej, studentka I roku Wydziału Aktorskiego łódzkiej filmówki została odkryta w drodze ogólnopolskiego castingu, w którym uczestniczyło ponad tysiąc dziewcząt. W obsadzie filmu mamy więc połączenie młodego oddechu z doświadczeniem wybitnych aktorów jak Kinga Preis czy Arkadiusz Jakubik. Jest to koprodukcja polsko-irlandzka. Producentem polskim jest Akson Studio. Autorem zdjęć podobnie jak w „Cichej Nocy” jest Piotr Sobociński jr.
Pierwszy klaps do filmu padł w Olsztynie. Tu ekipa spędziła 7 dni. Piotr Domalewski podkreślał, że cieszy się z życzliwości i wsparcia jakiego doświadczył i doświadcza ze strony samorządu województwa warmińsko-mazurskiego, który po raz drugi zaufał mu i poprzez Fundusz dofinansował najnowszy projekt filmowy. Miastu Olsztyn dziękował za zaangażowanie, za pomoc organizacyjną poprzedzającą zdjęcia jak i za sprawny i bezpieczny ich przebieg. Następnie filmowcy wyjechali do Dublina. Zdjęcia ukończono na początku kwietnia w Warszawie.
Na 72.Międzynarodowy Festiwalu Filmowym w Cannes reżyser i producent zostali zaproszeni do prezentacji fragmentu filmu w ramach canneńskiego pitchingu. 4 listopada 2019 odbyła się kolaudacja filmu.
W ocenie Komisji Kolaudacyjnej WMFF „Jak najdalej stąd” to przejmujący obraz, który wzruszy widzów i ma szanse wpisać się w nurt współczesnego kina nie tylko europejskiego, ale i światowego, które zdecydowanie jest mniej hermetyczne na tę problematykę emigracji zarobkowej. Siłą filmu Piotra Domalewskiego są kreacje aktorskie. Zofia Stafiej, trafnie wybrana spośród tysiąca kandydatek już w pierwszej scenie pokazuje charakter. Wiemy, że stać ją będzie na wszystko. Dramaturgia i napięcie budowane delikatnymi, wręcz dokumentalnymi środkami dają niesamowity efekt, który wzmacniają zdjęcia Piotra Sobocińskiego jr. i niepospolita, nastrojowa muzyka Hani Rani.
Więcej w Aktualnościach.
Fot. Bogumił Osiński, Jarosław Kowalski






