69. Berlinale

19-02-2019

Już po raz drugi marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin wziął udział w odbywających się w trakcie Festiwalu Filmowego Berlinale, Targach European Film Market.

69-Berlinale-2019

Stanowią one od kilku lat także okazję do spotkań przedstawicieli funkcjonujących w Polsce Regionalnych Funduszy Filmowych z licznie obecną w tym czasie w Berlinie branżą filmową z całego świata. 

Podczas kolejnych rund spotkań zagraniczni producenci otrzymują sporo informacji gdzie realizować filmy w Polsce. Spotkania to przede wszystkim prezentacja bazy lokacji w poszczególnych regionach, w kraju funkcjonuje 11 Funduszy Filmowych, miejsc stworzonych przez naturę i tych, które są dziełem człowieka (charakterystyczne i unikatowe budowle, pałace, dwory, obiekty sakralne, mosty), małe miasteczka, dworce, stacyjki, ale i też nowoczesne wytwory architektoniczne i urbanistyczne. Słowem wszystko to, czego szukają filmowcy.

Od tego roku polscy koproducenci, w tym RFF, mogą operować systemem zachęt wobec producentów zagranicznych wszystkich gatunków filmowych. Polega on na zwrocie części nieprzekraczającej 30% kosztów poniesionych na produkcję. Operatorem zachęt będzie Polski Instytut Sztuki Filmowej. Głównym celem wprowadzenia zachęt jest kompleksowy rozwój polskiego przemysłu audiowizualnego oraz rozwój kultury i promocja polskiego dziedzictwa kulturowego na świecie. Ustawa z 9 listopada 2018 roku o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej weszła w życie 11 lutego 2019 roku. 

Maksymalna wysokość wsparcia finansowego przyznanego na jedną produkcję audiowizualną nie będzie mogła przekraczać 15 milionów złotych, a maksymalna wysokość łącznego wsparcia finansowego przyznanego jednemu producentowi w roku kalendarzowym nie będzie mogła przekraczać 20 milionów złotych. Roczny budżet PISF przeznaczony na zachęty finansowe będzie wynosić ok. 200 mln złotych. 

To bardzo ważna i potrzebna decyzja, która już wkrótce może sprawić, że Polskę liczniej niż dotychczas odwiedzać będą ekipy filmowców ze świata, by u nas kręcić filmy. To także nowe i niezwykle odpowiedzialne zadanie wobec Regionalnych Funduszy Filmowych.

Trzy nominacje do Oscarów 2019 dla „Zimnej wojny” Pawła Pawlikowskiego, znakomite przyjęcie na tegorocznym Berlinale filmu Agnieszki Holland „Mr. Jones”, to dowód, że polskie kino ma ugruntowaną pozycję nie tylko w Europie, ale i na świecie. W ciągu minionych 9 lat Polacy zdobyli 6 ważnych nagród na Berlinale. To prawie tyle samo, co w latach 1965 – 2008, od czasu, gdy Roman Polański otrzymał w Berlinie nagrodę za „Wstręt” (1965). Dobra passa polskiego kina w ostatnich latach zaczęła się w 2009 roku „Tatarakiem” Andrzeja Wajdy, który jako pierwszy Polak otrzymał nagrodę Alfreda Bauera (pierwszego dyrektora berlińskiego festiwalu) przyznawaną filmowi, który otwiera nowe horyzonty w kinematografii i wykazuje się innowacyjnością i oryginalnością. Jego sukces powtórzył „Pokot” Agnieszki Holland i Kasi Adamik (2017). W tym czasie dwoje Polaków otrzymało Srebrne Niedźwiedzie za reżyserię: Roman Polański („Autor widmo”- 2010) i Małgorzata Szumowska („Body/Ciało” – 2015). Tomasz Wasilewski otrzymał nagrodę za scenariusz („Zjednoczone stany miłości” – 2016). Przed rokiem Małgorzata Szumowska otrzymała Grand Prix Jury za film „Twarz”. 

Fot. Bogumił Osiński